• Krotoszyn
  • piątek, 05 styczeń 2018 11:57
  •   12

Rowery miejskie pełne elektroniki

Rowery miejskie pełne elektroniki
Rowery miejskie pełne elektroniki © Piotr Barański

W budżecie Krotoszyna na 2018 r. ujęto 125 tys. zł na realizację projektu „Krotoszyński Rower Miejski”. Miasto kupi ok. 40 nowych rowerów ze specjalnymi zabezpieczeniami.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Gdy w zeszłym roku gmina udostępniła mieszkańcom rowery za darmo, te zostały szybko skradzione. Jeden ze zniszczonych jednośladów wylądował w rowie. Pozostałych nie odzyskano. Pomysł nie wypalił, mieszkańcy nie dojrzeli do niego – mówiono.

Burmistrz Frenciszek Marszałek postanowił zmodyfikować projekt i przyjął propozycję przedstawicieli polskiej firmy Roove, produkującej zaprojektowane w Polsce rowery obsługiwane przez aplikację na smartfony.

Dzięki aplikacji można ustalić, gdzie znajduje się najbliższy wolny rower. Umożliwia ona również jego rezerwację. Następnie należy odebrać rower i odstawić go w dowolne miejsce wyznaczonej strefy.

Aplikacja współpracuje z zamontowanym na jednośladzie urządzeniu elektronicznym i blokadą. Aby rower wypożyczyć, trzeba będzie podać swój numer telefonu oraz inne dane. Opłaty będą wnoszone przez telefon, system blik czy SMS. – Jeszcze nie ustaliliśmy, jakie będą, ale na pewno nie będą wysokie, bo nie chodzi o to, aby gmina na rowerach zarabiała – mówi burmistrz. Z rowerów będzie można korzystać głównie w obrębie miasta. Kto wyjedzie poza wyznaczone granice, zapłaci dużo więcej.

Firma Roove nie uruchomiła dotąd w żadnym mieście swojego projektu. Obiecuje dużą elastyczność. – Napiszą nam aplikację, jakiej sobie zażyczymy – informuje Franciszek Marszałek. Nie będzie wymogu pozostania jednośladów na określonych przystankach, wyznaczone zostaną specjalne strefy. – A na przykład koło kościołów powstaną strefy z wyższymi opłatami – tłumaczy włodarz miasta. Za dostarczenie do konkretnej stacji wypożyczający dostanie zniżkę.

Burmistrz przekonuje, że nowe rowery mają wiele zalet, m.in. pełne opony, których nie można przebić. – Komfort jazdy jest trochę gorszy niż w rowerach z oponami dętkowymi, ale to coś za coś – mówi Marszałek. Rama też jest bardzo solidna. Nie będzie można odkręcić żadnego elementu ze względu na specyficzne, niestandardowe śruby i mocowania.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)