• Krotoszyn
  • czwartek, 04 styczeń 2018 11:03
  •   25

BMW w rowie, bez kierowcy

BMW w rowie, bez kierowcy
BMW w rowie, bez kierowcy © GJ

Mężczyzna wjechał do rowu, stwarzając zagrożenie na drodze, po czym pieszo oddali się z miejsca zdarzenia. Według mieszkańców okolicy był odurzony.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

W piątek, 22 grudnia ok. godz. 15:30 na ulicy Kopieczki w Krotoszynie mężczyzna wjechał terenowym samochodem marki BMW do rowu. – Podeszliśmy zapytać, czy nie potrzebuje pomocy. Nie mogliśmy się z nim porozumieć, wydawało nam się, że był pijany bądź pod wpływem narkotyków – mówią mieszkańcy okolicy. Kierowca wyszedł z auta i pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia. Jego samochód leżał w rowie ok. dwóch godzin.

W końcu jeden z przejeżdżających tamtędy kierowców zadzwonił po policję, która przyjechała tuż po 17:30. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w rejonie pętli autobusowej leży w rowie samochód terenowy – mówi mł. asp. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy krotoszyńskiej policji. Funkcjonariusze ustalili właściciela pojazdu, którym okazał się mieszkaniec Krotoszyna. Policjanci udali się po jego adres. – Na miejscu zastano tylko żonę, która oświadczyła, że zajmie się pojazdem – informuje Szczepaniak. Kierowca nie został ukarany.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)