• Ostrów Wielkopolski
  • środa, 29 listopad 2017 09:52
  •   20

Śledztwo umorzone zmarłej 31-latki

Śledztwo umorzone zmarłej 31-latki
Śledztwo umorzone zmarłej 31-latki © archiwum

31-latka pochodząca z Krotoszyna zmarła w wyniku podduszenia – tak ustaliła, pod nadzorem rocznym śledztwie, prokuratura. Sprawę jednak umorzono.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

31-latka pochodząca z Krotoszyna miała pokłócić się ze swoim 29-letnim partnerem. Kilka godzin później jej ciało znaleziono w mieszkaniu w Ostrowie Wielkopolskim. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 29-letniego partnera kobiety. Po przesłuchaniu zwolniono go do domu. Pisaliśmy o tym w ub. roku. Ustalanie tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami oraz samej przyczyny zgonu 31-latki trwało ponad rok. – W ramach przeprowadzonego postępowania uzyskano szereg specjalistycznych opinii biegłych, w tym z zakresu telefonii komórkowej, komputerów, badań śladów biologicznych, a także trzykrotnie – opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu – wylicza Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. To pozwoliło na odtworzenie ostatnich kilkunastu godzin życia 31-latki.

Biegli ustalili, że kobieta pokłóciła się ze swoim 29-letnim partnerem na dzień przed śmiercią. – W czasie kłótni kobieta została kilkakrotnie uderzona, w tym jak ustalono, wywierany był także ucisk na jej szyję. Po zdarzeniu kobieta udała się do swojego zamieszkania – opisuje ustalenia prokurator. I dodaje. – Analiza wykazał, że do godzin południowych następnego dnia kobieta wykonywała szereg połączeń, co w korelacji z przeprowadzonymi przesłuchaniami odbiorców wyżej wymienionych rozmów pozwoliło na jednoznaczne wykluczenie, aby do jej zgonu doszło przed południem w dniu 27 czerwca 2016 roku. Ustalono też, że w dniu śmierci kobiety jej 29-letni partner przebywał w pracy od godziny 6:00 do 18:00. – Pracował w innej miejscowości i w dniu zdarzenia nie opuszczał stanowiska pracy przez okres jej świadczenia, przebywając w obecności innych pracowników – mówi Maciej Meler.

Biegli orzekli, że powodem śmierci 31-latki był ucisk na szyję. – Do zgonu poszkodowanej doszło w następstwie nieodwracalnych zmian powstałych w wyniku ucisku na szyję, skutkujących zgonem po upływie kilkunastu lat – wskazuje prokurator. Śledztwo jednak umorzono i nikomu nie postawiono zarzutów. Powód? W międzyczasie zmarł też 29-latek. W listopadzie ub. roku w stanie ciężkim trafił do szpitala. Zmarł na niewydolność wielonarządową. – Mając na względzie, iż zgromadzony materiał dowodowy w postaci ostatecznych opinii biegłych wpłynął na końcowym etapie śledztwa i wobec przeszkód natury faktycznej, stwierdzono brak możliwości kontynuowania postępowania przeciwko konkretnej osobie. Oboje uczestnicy kłótni z dnia poprzedzającego zgon pokrzywdzonej w chwili wydawania decyzji nie żyli – mówi rzecznik ostrowskiej prokuratury.

I podkreśla, że postępowanie cały czas było prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komuś. – Nikomu nie zostały przedstawione zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Jednocześnie mając na względzie brzmienie konstytucyjnej zasady domniemania niewinności, stwierdzić należy, że w toku postępowania nie dokonywano karnoprawnych ustaleń i przesądzania sprawstwa konkretnej osoby.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kod antyspamowy
Odśwież