• Milicz
  • czwartek, 07 grudzień 2017 10:06
  •   50

Pijani kierowcy ciągle szarżują

Pijani kierowcy ciągle szarżują
Pijani kierowcy ciągle szarżują © archiwum

Pomimo licznych apeli i ostrzeżeń kierowanych przez policjantów do kierowców o to, aby nie wsiadali za kierownicę po spożyciu alkoholu, a tym bardziej narkotyków, których posiadanie jest całkowicie zabronione. Niestety, niektórzy kierowcy wykazują się ogromną nieodpowiedzialnością i brakiem wyobraźni.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

W związku z tym miliccy policjanci zapowiadają, że w dalszym ciągu będą podejmować intensywne działania mające na celu wyeliminowania z ruchu drogowego kierowców będących pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Zatrzymani pijani lub odurzeni narkotykami kierowcy – sprawcy przestępstw drogowych muszą się liczyć z grożącymi im surowymi konsekwencjami prawnymi!

Kilka minut przed godziną 1 w nocy w niedzielę, 19 listopada policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym zaistniałym na ul. Pułaskiego w Miliczu. Po przybyciu na wskazane miejsce policjanci zastali leżący na prawym boku samochód osobowy marki renault uszkodzony w wyniku uderzenia w ogrodzenie pobliskiej posesji. Także stalowe ogrodzenie wraz z murowanymi słupkami na długości kilku metrów były doszczętnie uszkodzone. Policjanci ustalili, że kilka minut wcześniej 28-letni mieszkaniec gminy Milicz kierując tym samochodem nie zachował należytej ostrożności i zjechał z drogi uderzając z ogrodzenie. Okazało się, że kierowca był nietrzeźwy – w jego organizmie stwierdzono ponad 3 promile alkoholu. Ponadto ustalono, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Do następnego niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy doszło kwadrans przed godziną 15 w niedzielę, 19 listopada na ul. Wojska Polskiego w Miliczu. Jak wykazały wstępne policyjne czynności w stronę stacji PKP samochodem osobowym marki ford mondeo jechał 63-letni mieszkaniec woj. kujawsko-pomorskiego. W tym samym czasie za nim jechał samochód osobowy marki opel astra, którego kierowca na wysokości budynku miejscowego starostwa powiatowego rozpoczął manewr wyprzedzania forda. W trakcie wyprzedzania kierowca opla uderzył w tył forda powodując jego uszkodzenie, po czym nie zatrzymał się, lecz odjechał z miejsca zdarzenia. Opel jednak także został uszkodzony i to spowodowało, że po przejechaniu około 200 metrów zatrzymał się na ul. Wojska Polskiego w pobliżu skrzyżowania z ul. Stawną.

W toku wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia policjanci ustalili, że oplem kierował 24-letni mieszkaniec gminy Milicz. Mężczyzna był nietrzeźwy – badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 1,6 promila alkoholu. Ponadto tester do wykrywania narkotyków wykazał w jego organizmie obecność amfetaminy – na potwierdzenie tego pobrano od kierowcy krew celem przeprowadzenia badań laboratoryjnych. Jakby tego było mało, okazało się kierowca nie posiadał prawa jazdy. Ponieważ mężczyzna nie przyznawał się do kierowania samochodem i do spowodowania kolizji drogowej, do czasu wyjaśnienia okoliczności został zatrzymany w policyjnym areszcie. Następnego dnia po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego został zwolniony.

Postępowania przeciwko podejrzanym są w toku. Za popełnione przestępstwa i wykroczenia drogowe obaj mężczyźni odpowiedzą przed milickim sądem.

Przypomnijmy, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, mężczyznom grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo w takich przypadkach sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata oraz orzeka świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym praz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5 tys. złotych. Świadczenie pieniężne może być orzeczone przez sąd nawet do kwoty 60 tys. złotych. Natomiast za spowodowanie wypadku drogowego przez kierowcę będącego pod wpływem alkoholu lub narkotyków grozi kara pozbawienia wolności do 4 lat i sześciu miesięcy, a gdy następstwem wypadku jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, nietrzeźwemu lub będącemu pod wpływem narkotyków kierowcy grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)