• Krotoszyn
  • czwartek, 27 wrzesień 2018 11:49
  •   35

Uroczyste otwarcie ronda Sybiraków w Krotoszynie

Uroczyste otwarcie ronda Sybiraków w Krotoszynie
Uroczyste otwarcie ronda Sybiraków w Krotoszynie © Jacek Kępa

W niedzielę, 16 września, na połączeniu ulic Stawnej i Wiśniowej w Krotoszynie otwarto rondo Sybiraków.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Punktualnie o godzinie 14:00 przy rondzie Sybiraków na krotoszyńskich Błoniach zebrało się liczne grono mieszkańców w asyście Krotoszyńskiej Orkiestry Dętej oraz przedstawicieli naszych krotoszyńskich ułanów z Rodziny Ułańskich w barwach 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Nie zabrakło też naszych włodarzy ze starostą krotoszyńskim Stanisławem Szczotką, burmistrzem Miasta i Gminy Krotoszyn Franciszkiem Marszałkiem oraz radnymi na czele. Uroczystość zaszczyciła również swoją obecnością prezes Związku Sybiraków w Miliczu – Alicja Herbut.

Wszyscy zebrali przy rondzie się w szczególny dzień. To właśnie w niedzielę, 16 września oficjalnie nadano rondu imię Sybiraków, o które zabiegał usilnie nasz Sybirak z Krotoszyna – Czesław Herba. W krótkiej przemowie pan Czesław podziękował wszystkim za tak piękną oprawę tego wydarzenia i w znany sobie sposób przeczytał wiersz – laurkę, który wszystkim rozbrzmiewał w uszach. „Niech to rondo Sybiraków/ wywiezionych ludzi wraków/ na nieludzką lodu ziemię/ niech tu pamięć o nich drzemie/ […] Bądźmy czujni jak w rodzinie/ pamięć o nich niech nie zginie/ Polska to kołyska nasza/ hołdem rondo ich okrasza./ Przed wszystkimi często chylę/ starym jestem już badylem/ rondo jest moim spełnieniem/ spełniło się me marzenie/ polskiego my plemię rodu / Alleluja i do przodu” – mówił m.in. Czesław Herba.

Głos zabrali również starosta i burmistrz, którzy podkreślali, że to miejsce powinno być dla wszystkich przypominaniem o trudnej historii naszego narodu i wiecznie żywą pamięcią. Piszący te słowa również zabrał głos i przypomniał o meandrach powstawania rodna w krótkich wierszowanych słowach oraz wręczył Herbie pamiątkowa okładkę gazety z tytułowym wydarzeniem. Andrzej Wesołowski z kolei, prezes Rodziny Ułańskiej wręczył Herbie certyfikat oraz medal 25. Pułku Ułanów Wielkopolskich oraz zaszczytny tytuł honorowy.

Prezes Związku Sybiraków w Miliczu też nie kryła swojej radości z zaproszenia na uroczystość. Warto tylko wspomnieć, że pan Herba należy do tego związku. – Znaki pamięci o Sybirakach są ważne nie tylko dla nich samych – ludzi, którzy mimo upływu lat noszą Sybir głęboko w sercu, ale dla młodego pokolenia, które właśnie dzięki nim będzie miało możliwość utrwalić pamięć o zesłańcach Sybiru. Sybiracy to już ludzie starsi. Umierają. Jeżeli my nie zadbamy o pamięci o nich, umrze ona śmiercią naturalną, a to część też naszej historii – historii naszego życia. Spotykamy się w pięknym roku jubileuszowym – 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. To oni, wierni synowie i córki Polski walczyli o tę niepodległość. Pamiętajmy – mówiła m.in. Alicja Herbut.

Dla Czesława Herby wydarzenie było bardzo poruszające. Po oficjalnym przecięciu wstęgi, którego dokonali kolejno: Stanisław Szczotka – starosta krotoszyński, Franciszek Marszałek – burmistrz Miasta i Gminy Krotoszyn, Zofia Jamka – Przewodnicząca Rady Miejskiej w Krotoszynie oraz Czesław Herba nasz bohater przyklęknął i ucałował ziemię oddając hołd wszystkim Sybirakom.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)