• Stany Zjednoczone
  • piątek, 19 styczeń 2018 10:55
  •   754

Rewolucjonistka Coco-Chanel

Rewolucjonistka Coco-Chanel
Rewolucjonistka Coco-Chanel © Getty Images/Cecil Beaton

Nie brała udziału w żadnym zbrojnym zrywie, ale na miano rewolucjonistki zasłużyła jak mało kto. Zmieniła nie tylko modę, czyniąc ją praktyczną. Sprawiła też, że kobiety poczuły swoją siłę. A mężczyźni uwielbiali Coco.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

To właśnie Coco Chanel wypowiedziała słowa, które wielu kreatorów mody uważa za niemal święte: „Moda przemija, styl pozostaje”. Jak to możliwe, że kobieta, która nie wywodziła się z rodziny o tradycjach w jakiikolwiek sposób związanych z modą, zrobiła dla niej więcej niż potenctaci z tej branży?

WYMYŚLONE ŻYCIE
Gabrielle Bonheur Chanel (ur. 19 sierpnia 1883) miała wyjątkową intucję i upór, które pomogły jej zarówno na początku kariery w projektowaniu kreacji dla kobiet, jak i w budowie modnego imperium. Podkreślała, że zawsze chciała wiecej, że stojąc w miesjcu, nie osiągnie się nic. Wiedziała o tym już w czasach, gdy jako dziecko przebywała w sierocińcu (miała 12 lat, kioedy zmarła jej matka). Nie zapomniała też, gdy razem z siostrą w kawiarni „La Rotonde” śpiewała kabaretowe piosenki, m.in. „Kto widział Coco w Tracadero?” o kotku, który zagubił się i zniknął na dachach Paryża. Po latach mówiła: – Wymyśliłam sobie życie, bo to, co dostałam, nie spodobało mi się.

ACH, CI MĘŻCZYŹNI!
Świat Coco Chanel nie istniałby bez nich. A byli wśród nich artyści, sportowcy, biznesmeni, a nawet szpiedzy. Ich uwagę Coco, bo tak szybko nazwały ją francuskie elity, przykuwała nie tylko burzą czarnych włosów, ale i pewłnym namiętnosci pragnieniem życia po swojemu. Niczym kotek z piosenki potrafiła czule przytulić się do kochanka, ale kiedy trzeba, również pokazać pazurki. Wiedział o tym m.in. pochodzący z tzw. Dobrego domu bogaty Étienne Balsan, który wprowadził Coco na salony i pomógł w spełnieniu marzeń związanych z modą. Wiedział też Pablo Picasso, któremu, choć nieraz wzbudał w niej strach, potrafiła pokazać, że nie jest słabą kobietką. Także w relacjach z kolegą artysty, mrocznym poetą Pierrem Reverdym, rosyjskim arystokratą Dymitrem Pawłowiczem czy słynnym kompozytorem Igorem Strawińskim Chanel nie zrezygnowała z bycia osobą. Otwarcie przyznawała, że to dzięki swoim kochankom mogła rozwinąć życiową pasję. I nie wstydziła się tego. Do kobiet Coco apelowała: – Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, być nie przeszkadzała im wyrosnąć. Sama dbała o to, aby uczucie, nawet to największe i najważniejsze w jej życiu, jakim była miłość do Arthura „Boya” Capela, nie ograniczało jej wolności. Choć wiele znających ją osób twierdziło, że gdbyby tylko Brytyjczyk – znany playboy i zapalony golfista – nie uważał wówczas, że „małżeństwo to tylko transakcja”, ich wieloletni związek miałby szansę przetrwać. Zwłaszcza że po jego śmierci w 1919 roku w wypadku samochodowym. Coco długo nie mogła dojść do siebie. Później było w jej życiu jeszcze wielu mężczyzn, m.in. niemiecki dyplomata, który po latach okazał się szpiegiem – Hans Günther von Dincklage (przez związek z nim Coco sama naraziła się na oskarżenia o bycie niemiecką agentką), malarz-surrealista Salvador Dali, reżyser Luchino Visconti czy Pierre Wertheimer – współwłaściciel największej kosmetycznej firmy we Francji. Mówiono także o romansach Chanel z kobietami – księżną Antoinette Harcourt czy amerykańską pisarką-skandalistką – Jacqueline Susann.

NIE TYLKO PERŁY I MAŁA CZARNA
Romasne nie uczyniłyby jednak z Francuzki ikony mody. Co tak naprawdę zrobiła Chanel? Przede wszystkim wylansowała ubrania o prostych fasonach: kultową małą czarną i stylowy żakiet, „ubrała” kobiety w wygodne spodnie, wymyśliła fryzurę „na pazia” i powiedziała „nie” gorsetowi” Podawała światu jeden z najbardziej zmysłowych zapachów na świecie – perfumy „Chanel No. 5” i przekonała panie, ze długi sznur nawet sztucznych pereł na kobiecej szyi może zdziałać cuda. Zostawiła też po sobie nie tylko imperium mody, ale wiele błyskotliwych powiedzeń, np. „Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zniedbane” oraz „Miłość spłaca się na raty. Kłopot w tym, że zwykle miłość się kończy, a pozostają jeszcze raty do spłacenia”. W pamięci zostaje też stwierdzenie, że moda jest tym, „coś dziś ładnie, ale za kilka lat brzydkie” – w przeciwieństwie do sztuki będącej tym „co dziś brzydkie, ale za kilka lat będzie ładne”. Coco Chanel zmarła 10 stycznia 1971 roku w Paryżu. Nigdy nie wyszła za mąż, choć twierdziła, że kochała w życiu tak, jak tylko kobieta kochać potrafi.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)