• Niemcy
  • czwartek, 19 kwiecień 2018 10:09
  •   112

Wypadek krotoszynianina w Niemczech

Wypadek krotoszynianina w Niemczech
Wypadek krotoszynianina w Niemczech © archiwum

Na autostradzie A2 – na terenie Niemiec – ciężarówka, którą kierował pracownik krotoszyńskiej firmy transportowej, miała poważny wypadek. Niemieckie media podały, że kierowcę z ciężkimi obrażeniami przetransportowano do szpitala. Właściciel firmy twierdzi jednak inaczej.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

We wtorek, 17 kwietnia ok. 7:30 na autostradzie A2 w Niemczech, w pobliżu węzła Alleringersleben, 44-letni korowca z Krotoszyna zbyt późno dostrzegł zwalniającą tuż przed nim ukraińską ciężarówkę. Pomimo hamowania awaryjnego i próby ucieczki w lewo w pełni załadowanym pojazdem, nie udało mu się zapobiec zderzeniu.

Uderzenie było tak silne, że ukraiński zestaw, załadowany pustymi drewnianymi paletami, został zepchnięty na trzecią, tym razem niemiecką ciężarówkę, która jechała przed nim. Niemiecka policja podała, że uwięzionemu w kabinie ciężarówki Polakowi życie uratowali ochotnicy ze straży pożarnej w Alleringersleben. Potem na miejsce przyleciał helikopter ratunkowy i przetransportował do szpitala. Mężczyzna miał połamane nogi.

Właściciel krotoszyńskiej firmy mówi zgoła co innego. – Nic mu się nie stało. Miał obandażowaną rękę. Helikopter go nie brał. Jak twierdzi, patrząc to jak poważne są zniszczenia ciężarówki, czuję ulgę, bo kierowca miał szczęście. Potwierdza, iż nie mógł wyciągnąć z niego nogi, lecz nie doszło do zmiażdżenia. – Była zakleszczona. Wzięli go na badania do szpitala i następnego dnia wypisali. Wrócił ze mną do kraju – wyjaśnia.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)