• Krotoszyn | Milicz
  • poniedziałek, 07 styczeń 2019 09:23
  • 5 zdjęć
  •   73

13-latek podpalaczem!

Chłopiec najpierw podpalił drzewka ozodbne i ogrodzenie boiska
Chłopiec najpierw podpalił drzewka ozodbne i ogrodzenie boiska Chłopiec najpierw podpalił drzewka ozodbne i ogrodzenie boiska © KPP Milicz

13-latek umyślnie wywoływał pożary. Podpalił ozdobne drzewa przy boisku piłkarskim oraz dwa wózki dziecięce stojące na klatkach schodowych w blokach w Miliczu (woj. dolnośląskie). Chłopiec został już przesłuchany.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Na trop nieletniego podpalacza wpadli policjanci z komendy w Miliczu. Teraz jego losem zajmie się sąd dla nieletnich.

Na początku grudnia ktoś podpalił kilka ozdobnych drzewek tuż przy ogrodzeniu boiska piłkarskiego przy ul. Mickiewicza w Miliczu, gdzie trenują chłopcy z miejscowej szkoły piłkarskiej. Spłonęło kilkanaście tui oraz wysokie piłkochwyty. Na szczęcie nikomu nic się nie stało, ale wartość powstałych strat oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.

Po kilku dniach od tego zdarzenia doszło do kolejnych dwóch pożarów na pobliskim osiedlu mieszkaniowym przy ul. Mickiewicza i Kopernika. 25 grudnia nieznany sprawca podpalił wózek dziecięcy w bloku przy Kopernika. – Wózek całkowicie spłonął, zniszczona została także klatka schodowa, której ściany zostały nadpalone i osmolone dymem – informuje podinsp. Sławomir Waleński z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu.

Podobna sytuacja miała miejsce dwa dni później. 27 grudnia w jednym z pobliskich bloków przy ul. Mickiewicza ktoś podpalił wózek dziecięcy pozostawiony przy wejściu do klatki schodowej. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a pokrzywdzeni szacują teraz powstałe szkody.

W godzinach popołudniowych miliccy policjanci ustalili sprawcę podpaleń. Podpalaczem okazał się 13-letni chłopiec pochodzący z Milicza, a obecnie mieszkający w Krotoszynie. – Chłopiec został zatrzymany u swojej mieszkającej w Miliczu babci, do której przyjechał w odwiedziny. Nieletni został przesłuchany w obecności matki, a następnie zwolniony – mówi rzecznik policji z Milicza.

Obecnie policjanci wyjaśniają okoliczności pożarów oraz ustalają dokładną wartość spowodowanych przez 13-latka strat, które według wstępnych szacunków mogą przekraczać kilkanaście tysięcy złotych. O dalszym losie młodego podpalacza zadecyduje sąd dla nieletnich, do którego policjanci prześlą zebraną w tej sprawie dokumentację.

Galeria

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)