• Krotoszyn
  • piątek, 18 styczeń 2019 12:16
  •   51

Śmierć na komendzie policji

Śmierć na komendzie policji
Śmierć na komendzie policji © archiwum

61-latek zmarł na komendzie policji w Krotoszynie. Jak do tego doszło? To ma wyjaśnić postępowanie prowadzone przez prokuraturę i wydział dochodzeniowo – śledczy komendy wojewódzkiej w Poznaniu.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

61-latek w czwartkowy wieczór – 10 stycznia – wszczął awanturę domową. Interweniowali mundurowi. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, krotoszynianin był agresywny i nadpobudliwy. Dlatego funkcjonariusze wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego, by ten go przebadał. Z racji tego, że medycy nie stwierdzili żadnych obrażeń zagrażających życiu mężczyzny i wymagających hospitalizacji – 61-latek został przewieziony na policyjny „dołek” i zamknięty w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

W środku nocy krotoszynianin źle się poczuł. Dostał duszności, dlatego funkcjonariusze wezwali karetkę. – Zespół Ratownictwa Medycznego w Krotoszynie, w składzie podstawowym, czyli dwóch ratowników medycznych bez lekarza, otrzymał zgłoszenie, że u jednego z zatrzymanych na komendzie występują duszności – mówi Jakub Nelle, rzecznik prasowy ZRM-ów działających przy SP ZOZ w Krotoszynie.

Niestety, zanim karetka dojechała – stan mężczyzny się pogorszył. 61-latek przestał oddychać. Doszło do zatrzymania akcji serca. Policjanci natychmiast przystąpili do reanimacji. Uciskali klatkę piersiową zatrzymanego do czasu przyjazdu karetki. – Nasi ratownicy przejęli resuscytację krążeniowo – oddechową, potwierdzili zatrzymanie krążenia i wdrożyli zaawansowane czynności ratunkowe – dodaje Jakub Nelle.

Medycy wezwali do pomocy dodatkowy zespół. Najbliższa wolna karetka była w Ostrowie Wielkopolskim. Do czasu jej przyjazdu ratownicy medyczni nie przerywali resuscytacji. Po przyjeździe dodatkowego zespołu z lekarzem akcja ratunkowa była kontynuowana. Niestety, ponad godzinna walka o życie 61-latka nie przyniosła rezultatu. – Lekarz z ostrowskiego zespołu stwierdził zgon – mówi rzecznik prasowy ZRM działający przy SP ZOZ w Krotoszynie.

Do Krotoszyna przyjechali funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo – śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, by przyjrzeć się okolicznościom śmierci 61-latka. – Do komendy trafił mężczyzna pod wpływem alkoholu. W związku ze stanem zdrowia tego człowieka wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe, niestety lekarz stwierdził zgon. Według naszych procedur nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości – informuje Maciej Święcichowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. Swoje śledztwo wszczęła także prokuratura. – W sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 61-letniego mężczyzny, a także przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy komendy policji w Krotoszynie – mówi Sylwia wróbel, zastępca rzecznika prasowego prokuratury okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Sekcja 61-latka nie wskazała przyczyn śmierci, dlatego śledczy zlecili dalsze badania.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)