Zimowe cięcie drzew
Styczeń, luty i początek marca to czas cięcia w sadach. Prześwietla się korony drzew i krzewów owocowych, ale nie wszystkich.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Zimowe zabiegi najlepiej znoszą jabłonie i śliwy, w których soki jeszcze nie zaczynają krążyć, więc miejsce cięcia szybko się zabliźnia. Cięć zimowych nie lubią natomiast czereśnie i wiśnie. Można natomiast przycinać krzewy kwitnące i owocujące późnym latem.
KIEDY CIĄĆ
Cięcie w niskich temperaturach najlepiej znoszą drzewka jabłoniowe i grusze. Od nich można więc zaczynać cięcie sadu, nawet jeśli jeszcze trzyma lekki mróz. Nie należy ciąć roślin podczas silnych mrozów, bo może to skutkować zmarznięciem pędów lub całych konarów. Następnie w kolejności są śliwy, morele i brzoskwinie. Można też ciąć młode drzewa gatunków pestkowych (wiśnie, czereśnie), starsze egzemplarze lepiej znoszą cięcie po owocowaniu – latem lub wczesną jesienią. Drzewa i krzewy przycinamy, gdy temperatura podniesie się do zera. Warto wybrać na ten zabieg dni słoneczne i suche.
JAK CIĄĆ
To zależy, co chcemy osiągnąć i na jakich drzewach wykonujemy ten zabieg.
Cięcie formujące. Poddaje się mu młode egzemplarze nadając koronie odpowiedni kształt. Przy okazji wycina się również wszystkie uszkodzone pędy, te, które rosną do środka korony oraz krzyżujące się.
Cięcie prześwietlające. Ten zabieg przeprowadza się na starszych drzewach, które wyrosły wysoko i mają gęste korony. Wówczas światło gorzej dociera do gałązek znajdujących się w środku korony, przez co słabiej owocują. Jeśli drzewa przez długi czas nie były przycinane, często usuwa się czubek, by je obniżyć (wówczas łatwiej przeprowadza się zabiegi pielęgnacyjne i zbiera owoce), a także kilka konarów (zostawia się 4-6 głównych), które zasłaniają światło bliżej pnia. Prześwietla się również gałązki, usuwając rosnące do wewnątrz korony, zbyt blisko siebie, krzyżujące się.
Cięcie sanitarne. To usuwanie wszystkich gałęzi i konarów, które mają uszkodzenia (pęknięcia kory, nadłamania, ślady po zębach dzikich zwierząt). W ten sposób eliminuje się miejsca, w które łatwo mogą wniknąć np. zarodniki grzybów.