• Krotoszyn

Papier powstaje z pielęgnacji drzew

Papier powstaje z pielęgnacji drzew
Papier powstaje z pielęgnacji drzew © archiwum

Drewno ma ponad 30 tysięcy zastosowań – wykorzystywane jest m.in. w budownictwie, przemyśle, górnictwie, energetyce, do produkcji maszyn rolniczych i przemysłowych, instrumentów muzycznych, sprzętu sportowego, zabawek czy materiałów biurowych.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Wystarczy się rozejrzeć, by znaleźć wokół siebie coś, co powstało z drewna. Czasem są to rzeczy oczywiste – jak na przykład meble czy parkiet. Ale z drewna tworzony jest także papier, który ma wszechstronne zastosowanie – od gazet, zeszytów i książek, po ręczniki, chusteczki, tapety, opakowania czy banknoty. Bez papieru nie da się funkcjonować – wykorzystując go w życiu codziennym, choćby nawet płacąc za zakupy w sklepie.

Papier towarzyszy ludziom od dwóch tysięcy lat. Badania archeologiczne wskazują, że mógł być Nany już w 8 r. p.n.e. - z tego okresu pochodzi bowiem skrawek papieru pokryty dwudziestoma chińskimi znakami odnaleziony w Nefrytowej Bramie, strażnicy na początku Jedwabnego Szlaku. Za wynalazcę papieru uznaje się jednak kancelistę Tsai Luna (62 – 12 r. n.e.) z prowincji Human w południowych Chinach. Był on zatrudniony na dworze cesarza GeDi. To właśnie Tsai Lun – chcąc zastąpić nietrwałe i nieporęczne deszczułki w cesarskiej bibliotece bardziej poręcznym materiałem – stworzył papier czerpany. Wynalazek okazał się strzałem w dziesiątkę. Był lekki, zajmował mało miejsca i pisało się na nim z łatwością.

Z czasem papier z Chin zawędrował do Korei, gdzie metody jego produkcji zostały rozwinięte m.in. o technologię produkcji papieru. W VIII wieku, w czasie wojny chińsko – arabskiej Arabowie podejmowali chińskie obeznanych z papiernictwem. W ten sposób tajemnica produkcji papieru dotarła do Samardandy, skąd później rozprzestrzeniła się w kraje azjatyckiej, a następnie – przez Afrykę – dotarła do Europy. Początkowo papier powstawał z wody, łyka, włókna konopnego oraz lnianych i jedwabnych odpadów służących do sporządzenia zawiesiny. Spilśnione włókna były wyławiane z wody za pomocą sita z tkaniny i w ten sposób powstawał papier czerpany, który wykorzystywano przez wieki. W zależności od czasu i miejsca – materiały do produkcji papieru czerpanego nieco się zmieniły, ale zasada pozostała ta sama.

Rewolucja papiernicza nastąpiła jednak z XVIII i XIX wieku, kiedy to do produkcji papieru zaczęto wykorzystywać drewno. Zapoczątkował ją francuski uczony, który obserwując osy, zauważył, że budują one gniazda z czegoś przypominającego papier. Po zbadaniu okazało się, że w skład tego budulca wchodzą spreparowane przez owady zdrewniałe części roślin i drewno. To odkrycie otworzyło drogę do prac nad wykorzystaniem drewna do produkcji papieru. W jednej z francuskich papierni zaczęto wytwarzać włóknistą masę pochodzącą z potraktowanego chemikaliami drewna topolowego. W 1857 roku na wystawie w Paryżu pokazano pierwsze urządzenie do produkcji papieru z celulozy. Od tej pory jego produkcja rozpoczęła się na masową skalę

Nadleśnictwo Krotoszyn co roku pozyskuje około 25 tysięcy m3 drewna, które można przerobić na papier. Co ważne, drewno to pochodzi z cięć pielęgnacyjnych, przy okazji dbania o drzewostan. – Jego pozyskanie nie zagraża w żaden sposób trwałości lasów, zresztą podobnie jak innego typu drewna w Lasach Państwowych – podkreślają krotoszyńscy leśnicy. Pielęgnowanie lasu polega na nieustannych cięciach. Drewno przeznaczone na papier pochodzi z młodego drzewostanu i tak naprawdę jest najgorzej jakości. Leśnicy przechadzają młodniki sosnowe, świerkowe, brzozowe czy olchowe, eliminując najsłabsze drzewa. Te najcieńsze przerabiane są na wióry i trafiają do firm produkcyjnych np. płyty meblowe, a te nieco grubsze – obarczone jednak różnymi wadami – kupowane są przez papiernie. Z powodu tej wycinki – las nie cierpi. Przeciwnie – dzięki cięciom pielęgnacyjnym w naszych lasach pozostają tylko zdrowe, silne drzewna, które mogą się prawidłowo rozwijać, cieszyć nasze oczy i – przed wszystkim – pozytywnie wpływać na cały ekosystem.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)