• piątek, 04 styczeń 2019 11:33

Arcydzieło kina w cieniu skandalu

Arcydzieło kina w cieniu skandalu
Arcydzieło kina w cieniu skandalu © archiwum

Gdy w 1972 r. na ekranach kina zadebiutował „Ojciec chrzestny”, wywołał nie tylko powszechny zachwyt, ale także skandal z Frankiem Sinatrą w roli głównej.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Film w reżyserii Francisa Forda Coppoli – według wielu najlepszy w historii kina – to klasyk kina gangsterskiego. To opowieść o połączonej więzami rodzinnymi włoskiej mafii, działającej w Nowym Jorku tuż po II wojnie światowej. Na jej czele stoi starzejący się już Don Corleone (Marlon Brando), który pragnie przekazać władzę swojemu synowi (Al Pacino). Po jego śmierci Michael będzie musiał zmierzyć się z nową rzeczywistością i walczyć, aby nie stracić tego, co zbudował jego ojciec. Gdy w mafijnych porachunkach traci ukochaną żonę (Simonetta Stefanelli), staje się bezwzględnym gangsterem zdolnym do wszystkiego.

Dla Al Pacino rola Michaela Corleone stała się trampoliną do Hollywood, ale najjaśniejszą gwiazdą filmu został Marlon Brando, który za rolę Don Corleone został w 1973 r. nagrodzony Oscarem. Aktor jednak odmówił przyjęcia statuetki na znak protestu przeciwko dyskryminacji Indian oraz ich fałszywemu przedstawieniu w westernach. Zamiast niego na scenę wyszła młoda Indianka Sacheen Littlefeather (Maria Cruz).,

To jednak nie jedyny skandal, który towarzyszył filmowi. Po premierze zaczęto coraz głośniej mówić o tym, że postać muzyka Johnny’ego Fontany wyraźnie nawiązywała do Franka Sinatry, który przez lata silnie związany był z amerykańską mafią wspierają jego muzyczną karierę, co nie było tajemnicą. Autor książki jednak stanowczo zdementował pogłoski, ale Sinatra i tak był wściekły i śmiertelnie się na pisarza obraził.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)