• piątek, 25 lipiec 2014 12:08

Jak sobie radzić z zazdrośnikiem

Pamiętaj! Aby on uporał się z uczuciem zazdrości, musisz mu pomóc, czyli przestać tolerować jego podejrzliwość
Pamiętaj! Aby on uporał się z uczuciem zazdrości, musisz mu pomóc, czyli przestać tolerować jego podejrzliwość Pamiętaj! Aby on uporał się z uczuciem zazdrości, musisz mu pomóc, czyli przestać tolerować jego podejrzliwość © © archiwum

Zazdrość dodaje smaku miłości, ale nawet też być jej przekleństwem. Jak postępować z partnerem, gdy jego czułość zmienia się z czasem w meczącą podejrzliwość lub nawet w nieskrywany gniew?

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

 

Psycholodzy ustali, że człowiek, który zżera zazdrość o ukochaną osobę, doznaje blisko stu rodzajów emocji! Co odczuwa? Zranienie, samotność, rozpacz, zagrożenie, niepewność, odrzucenie, przygnębienie, przerażenie, upokorzenie, strach… To skąd m.in. biorą się dramatyczne przypadku zabójstw na tle prawdziwej lub urodzonej zdrady. Bywa, że opętany zazdrością mężczyzna barze w ten sposób partnerkę np. za to, że kupiła sobie nowe perfumy. Myśli bowiem, że to dla kochanka. Na szczęście męska zazdrość rzadko przybiera aż tak skrajną formę. To jednak absolutnie nie znaczy, że związek z zazdrośnikiem jest bezproblemowy! Coś o tym niestety wiesz? Nie pozwól, żeby podejrzliwość partnera zatruwała ci życie. Sprawdź, z jakim typem zazdrośnika masz do czynienia i zacznij działać!

BADACZ PRZESZŁOŚCI
Nie ma dnia, żeby nie wypływał cię o twoich byłych partnerów, nawet tych sprzed wielu, wielu lat. Chce wiedzieć (i to ze szczegółami!0, jak wyglądali, byli zamożni czy średnio majętni jak spisywali się w sypialni. Dlaczego to dla niego ważne? Sprawdza, na ile tamci byli lepsi od niego. Gdy porównanie wypada pomyślnie („To mięczak!”) – po prostu… odpuszcza sobie. Gorzej, gdy któryś z twoich byłych wyda mu się atrakcyjny. Dąsem i kłamliwym uwagom pod adresem „rywala” nie ma wtedy końca! To dlatego, że u źródeł tego typu zazdrości leży głównie niska samoocena. Mężczyźnie trudno ścierpieć, ze jakiś jego poprzednik miał bardziej prestiżową pracę, lepszy samochód, czy był – o zgrozo! – sprawniejszy w łóżku. Wiadomo, na takim tle jego własne dokonania prezentują jeszcze mizerniej…

CO ROBIĆ?
Staraj się dowartościować nieszczęśnika! Nazywaj go swoim przystojniakiem, geniuszem, macho, chwal i oceniaj na każdym kroku. Takie zachwyty (choćby trochę naciągane) mile połechcą jego męską próżność oraz sprawią, że twój mężczyzna poczuje się przy tobie pewniej. To także szansa, że twoi eks-partnerzy przestaną wreszcie być dla niego solą w oku. Oczywiście pod warunkiem że przez przypadek nie dotkniesz go niechcący jakimś stwierdzeniem w rodzaju: „Krzysiek to miał superbicepsy!”.

NIEUSTANNA URAZA
Potrafi cały dzień cię ignorować tylko dlatego, że na imprezie przez kwadrans rozmawiałaś z jakimś nowo poznanym facetem. Albo że przez ułamek sekundy za długo patrzyłaś komuś w oczy. Często nie masz zielonego pojęcia, co go ugryzło, tymczasem on spostrzegł, jak jego kolega cię zagadał, a ty patrzyłaś się do niego o milimetr bliżej! W takich sytuacjach od razu zapala mu się w głowie czerwone światełko: „Uważaj, przyprawi co rogi!”. Swoją wycofaną postawą (trwanie w milczeniu, nadąsana mina…) chce wzbudzić w tobie poczucie winy. „Na drugi raz będzie się bardziej kontrolować” – myśli urażony.

CO ROBIĆ?
Tłumacz u cierpliwie, że zwykła rozmowa z innym mężczyzną nie oznacza od razu końca waszego związku. Sąsiad powiedział ci przy nim, że pięknie wyglądasz? Zamiast otwierać się na flirtowanie, odpowiedz, że to zasługa… miłości od męża. Często używaj w jego obecności słówek: „my”, „nasze”, „nas”. Partner przekona się wtedy, że świata poza nim nie widzisz i przestanie panicznie się bać, że cię straci. Oczywiście nie opowiadaj mu też bez potrzeby o fantastycznych kolegach z pracy. Po co ryzykować kolejne ciche dni z powodu jego dąsów?

CZUJNY DETEKTYW
Jest mistrzem w kontrolowaniu, sprawdzaniu, podsłuchiwaniu. Już nie raz przyłapałaś go, jak czytał twoje SMS-y czy zaglądał – niby przypadkiem – do twoich e-maili. Bywa, że nasłuchuje, jak rozmawiasz przez telefon („Z kim tak rozkosznie świergotałaś?”) albo raptem wraca z delegacji wcześniej niż to zapowiedział. I zawsze zauważy coś podejrzanego! Nawet obcy włos na twoim swetrze może stać się pretekstem do dociekliwych pytań, przykrych uwag i ciągłych wymówek.

CO ROBIĆ
Nie pozwól sobie wmówić, że jego zazdrość jest dowodem wielkiej miłości. Walcz o swoje prawo do swobody! Nie podoba mu się, że idziesz do pracy w mini? Nie przejmuj się tym, ani nie tłumacz, bo i tak nie poprawi mu humoru. Jednak, gdy on kupi sobie nowy krawat, spytaj z przekąsem: „Dla kogo chcesz się stroić?”. I stanowczo zapowiedz, że nie życzysz sobie więcej grzebania w twojej komórce czy torebce. Jest szansa, że widząc twój sprzeciw, parter w końcu zrozumie, iż między kochającymi się ludźmi musi istnieć choć odrobina wzajemnego zaufania.

PRAWDZIWY TYRAN
Najchętniej zamknąłby cię w klatce, gdyby tylko mógł. Tłumaczysz się z każdej minuty spędzonej bez niego. Pożywaką dla jego podejrzeń jest nawet twoja nowa fryzura czy zakupy z przyjaciółką. Stara się przy tym ograniczyć twoje kontakty ze znajomymi i rodziną. A gdy zerknie na ciebie obcy mężczyzna, jest pewien, ze go od razu zachęciłaś. Wzbudzony, potrafi nazwać cię obraźliwie lub nawet uderzyć.

CO ROBIĆ
Absolutnie nie zgadzaj się na zaborczość i agresję partnera. Jeżeli nie wzięliście ślubu, najlepiej od razu wycofaj się z tego związku, ponieważ z takim człowiekiem nie ułożysz sobie szczęśliwego życia. Jesteście już małżeństwem? Uświadom jasno partnerowi, że taka zazdrość jest po prostu chorobliwa i zaproponuj, że wybierzecie się razem do psychologa. W żadnym razie nie wchodź z nim w dyskusje w rodzaju: „Dlaczego wróciłaś z pracy o godzinę wcześniej”. To nic nie da, bo każda twoje odpowiedź sprowokuje kolejne pytanie, co skończy się awanturą. On nie zamierza szukać pomocy u specjalisty? Zagroź, że jeśli jego zachowanie się nie zmieni, zostawisz go. I dotrzymaj słowa! Zdarza się, że po kilkumiesięcznej separacji, partnerowi w końcu wraca rozum i podejmuje terapię, by wyleczyć się z patologicznej zazdrości i uratować związek.

ODROBINA ZAZDROŚCI TO NIC ZŁEGO!
Zazdrość nie zawsze idzie w parze z zaborczością. Okazywana delikatnie może być sympatycznym sygnałem, że partnerowi na nas zależy. Kiedy możesz spać spokojnie?
- On robi kwaśną minę, gdy np. umawiasz się na kawę z kolegą.
- Nie jest zachwycony, kiedy otwarcie flirtujesz z innym.
- Czasem pyta, czy twój dekolt nie jest zbyt głęboki.
- Nie chce słuchać, gdy opowiadasz, jak świetnie całował twój pierwszy chłopak.
- Milczy, gdy mówisz o kimś z podziwem: „Ale on jest zbudowany!”.

Pamiętaj! Takie przejawy zazdrości nawet u najbardziej wyrozumiałego partnera są całkiem naturalne. On po prostu daje ci odczuć, że gdyby to było konieczne, będzie o ciebie walczył. Uważaj jednak, żeby nie przeciągnął struny.

CIEKAWOSTKA!
Zazdrość o ukochaną osobę wywołuje często nagły wzrost pożądania. To dlatego nasz niewinne flirty kończą się nieraz… cudownym seksem z własnym mężem!

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)