• poniedziałek, 03 październik 2016 10:25

Koniec kopciuchów

Za zanieczyszczenie powietrza odpowiadają głównie przestrzałe piece węglowe
Za zanieczyszczenie powietrza odpowiadają głównie przestrzałe piece węglowe Za zanieczyszczenie powietrza odpowiadają głównie przestrzałe piece węglowe © archiwum

Są gotowe przepisy antysmogowe. Ministerstwo Rozwoju zakaże sprzedaży przestarzałych pieców węglowych, w których Polacy palą byle jakim węglem i śmieciami. Od 2018 r. na rynku dostępne będą tylko nowoczesne kotły.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Zaczęła się jesień, a wraz z nią sezon na piece węglowe. W markecie budowlanym nad każdym z nich – tabliczka z ceną i dopisek „eko”. Ale tak naprawdę żaden z nich eko nie jest. Bardziej pasuje do nich określenie „kopciuch”. I już za dwa lata ich sprzedaż będzie zakazana.

Ministerstwo Rozwoju przygotowano właśnie rozporządzenie w sprawie wymagań jakościowych dla kotłów na paliwo stałe. Wyczekiwane od lat przepisy, które mają pomóc Polsce walczyć z zanieczyszczeniem powietrza, trafiły do konsultacji społecznych. Wieceminister rozwoju Jadwiga Emiliewicz podkreśla, że w Polsce z powodu smogu umiera ponad 44 tys. osób.

Za zanieczyszczenie powietrza odpowiadają głównie przestarzałe piece węglowe, tzw. kopciuchów. Wykonane w technologii z XIX w. kotły znajdują się w ok. 3,5 mln polskich domów. Każdego roku sprzedawanych jest ok. 150 tys. kolejnych i właśnie ta sprzedaż będzie zakazana. Polska jest największym producentem kotłów w Europie i jednocześnie jednym z nielicznych krajów w UR, które nie stawiają im żadnych wymogów. Spełniające wiec standardy unijne piątej i wyższych klas kotły potrafią do naszych zachodnich sąsiadów.

W 2018 r. ma to się zmienić. Ministerstwo Rozwoju zamierza dopuścić do użytku tylko akredytowane kotły piątej generacji. Przepisy dotyczą kotłów o mocy nie większej niż 500 kW, a więc stosowanych w domach. W sprzedaży dostępne będą piece więcej niż 60 mg połów na m sześć., i piece automatyczne, emitujące maksymalnie 40 mg na m sześć. pyłów.

De facto wykorzystywane będą te drugoe, bo na rynku ręczne kotły piątej generacji są niedostępne. Jadwiga Emiliewicz powtarza, że zależy jej, by ograniczyć możliwość spalania śmieci i odpadów węglowych. – Do kotłów automatycznych nie można wrzucać wszystkiego. W takich piecach to podajnik pobiera paliwo ze zbiornika i dozuje je na palenisko. Wrzucanie mułu albo odpadów zatka kocioł – mówi Jadwiga Emiliewicz.

– To dobre rozwiązanie. Obawiam się tylko, czy przepisy nie powinny być wprowadzana ewolucyjnie: najpierw kotły trzeciej klasy, potem czwartej i dopiero piątej. Nie wiem, czy producenci dadzą radę spełnić te wymogi – zastanawia się Zdzisław Filip, prezes Tauron Wydobycie i radny PiS sejmiku województwa małopolskiego.

Ale producenci kotłów zrzeszeni w Platformie Producentów Urządzeń Grzewczych na Paliwa Stałe (PPUGPS) już kilka miesięcy temu apelowali do premier Beaty Szydło o wprowadzenie standardów dla kotłów. Pod zainicjowanym przez PPUGPS apelem podpisali się m.in. burmistrzowie śląskich gmin.

Przepisy są też konieczne, bo w 2020 r. w Polsce zaczną obowiązywać restrykcyjne unijne przepisy Ekoprjektu, które zakładają, że w sprzedaży będą tylko najnowocześniejsze kotły spełniające wymogi wyśrubowane normy emisji.

– Polska wreszcie zaczyna porządkować rynek kotłów węglowych, który do tej pory pozostawał poza jakąkolwiek kontrolą. To ważne, bo każdy kolejny miesiąc bez regulacji powoduje, że koszty eliminacji smogu stają się wyższe. Teraz jest szansa, by poprawić jakość polskiego powietrza. Te przepisy powinny być jednak uzupełnione o normy jakości paliwa – zaznacza Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego.

Podkreśla to też Zdzisław Filip. – Mamy dobrej jakości węgiel i oprócz standardów dla kotłów powinny pojawić się też przepisy uniemożliwiające stosowanie złej jakości węgla – mówi prezes Tauron Wydobycie.

Takie przepisy mają się pojawić. Pracuje nad nim Ministerstwo Energii. Kiedy jednak będą gotowe, na razie nie wiadomo.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)