• Bestwin
  • wtorek, 21 sierpień 2018 09:31
  • 4 zdjęcia
  •   131

Całą noc gasili baloty słomy

Całą noc gasili baloty słomy
Całą noc gasili baloty słomy © JRG PSP Krotoszyn

W minioną sobotę w Bestwinie (gm. Zduny) doszło do pożaru stogu balotów słomy. Akcja gaśnicza trwała cała noc. Strażacy musieli pobierać wodę z oddalonego o 3 km hydrantu. Na miejsce przyjechała także cysterna.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Na jednym z pól z Bestwinie zapaliły się baloty słomy. Ogień zauważono tuż przed północą – 18 sierpnia. Do walki z żywiołem wysłano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz zastępy z jednostki OSP Zduny, Baszków i Bestwin.

– Palił się stóg słomy w całej objętości wraz z halą tunelową do przechowywania balotów. Rozwinięty pożar szybko się rozprzestrzeniał – częściowo obejmującego zasięgiem stertę obornika zlokalizowanego w pobliżu – informuje asp. Mateusza Dymarski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Istniało zagrożenie, ze ogień obejmuje także pole suchej kukurydzy przylegającej do hali tunelowej oraz drugi stóg znajdujący się w pobliżu, co wymagało od strażaków podjęcia natychmiastowych działań obronnych. Po stłumieniu ognia nadpaloną słomę przewożono ładowarkami teleskopowymi na pobliskie pole i systematycznie dogaszano. Właściciel sprzętem rolniczym wykonał pas ochrony wokół stogu, zabezpieczając krawędzie pogorzeliska.

Działania trwały prawie 9 godzin. I były dużym obciążeniem dla ratowników. – Dlatego kierujący działaniami ratowniczymi zorganizował podmianę uczestników akcji gaśniczej a sołtys zadbał o napoje – relacjonuje asp. Dymarski.

Galeria

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)